Info

avatar Ten blog rowerowy prowadzi katane z miasteczka Piekary Śląskie. Mam przejechane 22336.48 kilometrów w tym 4861.50 w terenie. Jeżdżę z prędkością średnią 19.90 km/h i się wcale nie chwalę.
Suma podjazdów to 0 metrów.
Więcej o mnie.

baton rowerowy bikestats.pl

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy katane.bikestats.pl

Archiwum bloga

Wpisy archiwalne w kategorii

tylko szosa

Dystans całkowity:6626.83 km (w terenie 3.00 km; 0.05%)
Czas w ruchu:304:22
Średnia prędkość:21.77 km/h
Maksymalna prędkość:67.00 km/h
Liczba aktywności:237
Średnio na aktywność:27.96 km i 1h 17m
Więcej statystyk
  • DST 17.00km
  • Czas 00:46
  • VAVG 22.17km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Żyć Z Problemami To Żyć Intensywniej, Bo Z Każdego Problemu Wynika Coś Pozytywnego

Niedziela, 3 lutego 2008 · dodano: 03.02.2008 | Komentarze 16

Ostatni tydzień to jakiś tydzień małych-dużych kłopotów i wykopałam nawet chwilowego doła. Na szczęście został już zakopany :), teraz tylko czekać na pozytyw.

Po godzinie 14 krótka trasa na przebudzenie po dzisiejszej wojowej nocy, tzw. “wojna płci” (czyli nocny kinowy maraton filmowy w Katowicach – Lejdis, Testosteron i Sexmisja). Jakoś dotrwałam do końca przez co dziś spałam niecałe 5h.
Trasa po najbliższych okolicach, słonecznie ale z zimnym wiaterkiem.

Widok na pola w Dąbrówce, w tle Kopalnia Andaluzja.

I nagle ktoś był szybszy :)


Przy okazji sprawdziłam “spalanie pączka”. W czwartek vanhelsing pisał, że aby spalić 1 pączka trzeba jechać na rowerze przez 1,5 godziny. Dziś jechałam 46 minut i spaliłam 191 kcal, więc jakby to pomnożyć przez 2 wyjdzie w przybliżeniu, że wszystko się zgadza (1h32min spalone 382 kcal).


Kategoria samotnie, tylko szosa


  • DST 25.00km
  • Czas 01:11
  • VAVG 21.13km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Dzień dobroci nad Kasią? :)

Sobota, 12 stycznia 2008 · dodano: 12.01.2008 | Komentarze 10

Sobota rano, hmm... późne rano :) bo zawsze odsypiam cały tydzień, dobra wstaję, a tu rodzinka mi mówi "no dzisiaj to masz idealną pogodę na rower, ciepło, słońce i 12st.". Mały SZOK, myślę sobie [WRÓĆ! - co oni mi proponowali wyjście na bika?] i żadnych słów krytyki, a jak przyjechałam to jeszcze dostałam “bez proszenia się” ciepłą herbatkę od siorki.

Właśnie siorka, to od niej najwięcej krytyki otrzymuję na temat bikowania i wklejania wycieczek do tej stronki :) a przecież "każy ma jakiegoś bzika" jej bzikiem (zresztą moim też) są -jak widać- góry.
Ale wracając do bikestats, to dzisiaj:
1) pojechałam odwiedzić moje ulubione miejsce, czyli na tamę do Świerkola - tym razem przez Józefkę i Wymysłów (jakoś nie chciało mi się lasem błocić),
2) może i było ciepło ale za bardzo wiało, przez co dość ciężko się jechało (zwłaszcza powrót - pod wiatr).
A oto styczniowe wydanie tamy:
jakoś szaro, buro i ponuro



Kategoria samotnie, tylko szosa


  • DST 18.00km
  • Czas 00:50
  • VAVG 21.60km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Na Rogol – AŁA!

Czwartek, 10 stycznia 2008 · dodano: 10.01.2008 | Komentarze 10

Jutro znowu do pracy, więc dziś krótki wypadzik na Rogoźnik, bo nie wiem kiedy znowu będę mogła siąść na bika.
Trasa : manh...- kamień/brzozowice– kamyce/wojkowice – rogoźnik – i powrót trochę na skróty przez kładkę na Brynie.

Tzw. “Rogol”

Nawet spoko mi się dzisiaj jechało, dopóki (już w samym lasku na rogolu) nie zaliczyłam Wielkiej Gleby.

Nie jestem doświadczoną a tym bardziej zimową bikerką i nawet nie wiem kiedy leżałam -dosłownie- na plecach (ała). Dopiero jak wstałam, zorientowałam się, że wjechałam na uliczkę całą pokrytą topniejącym lodem, na której nawet nie szło normalnie iść.

Wniosek z dzisiejszego dnia: zaczęłam (na poważnie) zastanawiać się nad kupnem kasku :/?!




  • DST 21.00km
  • Czas 00:55
  • VAVG 22.91km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

"Nieraz warto czekać, żeby znowu żyć. Słońce nie ucieka tylko czasem śpi."

Środa, 9 stycznia 2008 · dodano: 09.01.2008 | Komentarze 2

Dziś nie spało :) pierwszy w tym roku wyjazd i oby nie ostatni-w styczniu.
Manhattan-Brzeziny-Dąbrówka-Wojkowice/Kamyce-Bobrowniki-Szarlej-(odwiedzinki w mmbike i zakup błotnika /tu podziękowania dla tego który się poświęcił/ :) i wymiana baterii w liczniku, bo padła akurat w odpowiednim momencie)-powrót prosto do domku.


Kategoria samotnie, tylko szosa


  • DST 4.00km
  • Czas 00:12
  • VAVG 20.00km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Pożegnanie Planetka :( / :) i przesiadka

Poniedziałek, 31 grudnia 2007 · dodano: 01.01.2008 | Komentarze 2

Dziś tylko 4 km a właściwie powrót do domu na nowym biku ze sklepiku.
Koniec roku, koniec pracy i koniec Planetka.

Nastąpiła zmiana na

Co jest najśmieszniejsze to są nawet chętne osoby na kupno Planetka (heh) ale on nie jest na sprzedaż.


Kategoria samotnie, tylko szosa


  • DST 25.00km
  • Czas 01:15
  • VAVG 20.00km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Piękny... czas....

Czwartek, 22 listopada 2007 · dodano: 22.11.2007 | Komentarze 6

Marnotrawstwem byłoby mieć 4 dni urlopu i ani jednego dnia nie wykorzystać na bika. Topniejący śnieg nie za bardzo mnie do tego przekonywał i jeszcze wyraźny spadek formy przez ostatnie lenistwo. Zaryzykowałam i było pięknie :) to nic, że znowu miałam mokry tyłek (dlatego tak krótko). Najpierw okrężną zajrzeć na Rogol (czyli przez Brzeziny i Dąbrówkę) a potem do parku na manhattanie pojeździć po śniegu.

zamarznięty do połowy Rogol



park na manhattanie


Kategoria samotnie, tylko szosa


  • DST 30.00km
  • Czas 01:17
  • VAVG 23.38km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Siemonia

Sobota, 6 października 2007 · dodano: 06.10.2007 | Komentarze 0

Miało być tylko do apteki po leki dla rodzinki, potem pojechałam dalej :) brzeziny, dąbrówka, rogol, siemonia, dobieszowice, bobrowniki, kamyce, manh... :)
Today w samotności, wietrznie, zimno i pochmurno ............................

stare mosty i rzeka Brynica

jadąc przez Rogoźnik

już Siemonia :)




  • DST 27.00km
  • Czas 01:08
  • VAVG 23.82km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Ot tak sobie

Czwartek, 27 września 2007 · dodano: 27.09.2007 | Komentarze 2

Szaro, buro i ponuro... do tego sama bo wszyscy albo chorzy, albo im sie nie chce.
Po pobliskich wioskach, po południu, po pracy
-manh...> szarlej > bobrowniki > kamyce > dobieszowice > wojkowice > dąbrówka > brzeziny > manh.../kółeczko/





  • DST 27.00km
  • Czas 01:12
  • VAVG 22.50km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

PIĘKNIE :)

Wtorek, 11 września 2007 · dodano: 11.09.2007 | Komentarze 0

Po deszczu, po pracy, po obiadku, spokojnie, samotnie, krótko, wietrznie, trochę mokro(na tyłku)
ale i tak było pięknie
manh...>szarlej >bobrowniki >dobieszowice >siemonia >rogoźnik >wojkowice >kamyce >manh...




i nagle pojawiło się słońce

droga w kierunku Siemoni

juz na rogolu

ujęcie drugie

na kamycach (czyli po polskiej stronie Brynicy)

granica rzeka Brynica

już prawie w domu, w tle część manhattanu




  • DST 44.00km
  • Czas 02:12
  • VAVG 20.00km/h
  • Aktywność Jazda na rowerze

Smutny ptak...

Niedziela, 2 września 2007 · dodano: 02.09.2007 | Komentarze 11

... poruszył moje serce
Relaksacyjna niedziela w chorzowskim parku. Zwiedzanie parku róż, których już mało zostało.
manh...-brzeziny-chorzów stary-chorzów park- rundka na stadion Ruchu- znowu chorzów park-bytków-michałkowice-dabrówka-brzeziny-manh...



tzw. smutny ptak, hmm...raczej bardzo samotny

flamingi, czyli specjalnie coś dla karalajny ;) :)


w parku róż

chorzów park

dziś towarzyszył mi marco /a i gofry były pyszne:) // planetarium w którym jeszcze nigdy nie byłam

ps. byłabym zapomniała, drogie panie marco kazał dopisać, że jest do wzięcia :):):) he he
[miły , inteligentny, sympatyczny itd.itp.]